Strona Główna Trendy i Design Perłowa biżuteria w polskiej polityce

Perłowa biżuteria w polskiej polityce

1367

Dzięki Margaret Thatcher perły zagościły na stałe w polityce i stały się synonimem elegancji i klasy. Perły są chętnie noszone przez panie w postaci pojedynczego sznura lub większej ich ilości, ale zawsze wyglądają tak samo dobrze niezależnie od karnacji właścicielki. Perły po prostu pasują każdemu. Trzeba jedynie dobrać ich odpowiednią wielkość i barwę. Nie są przytłaczające, nie są też krzykliwe. W elegancki i subtelny sposób dodają blasku noszącym je paniom. Jednocześnie perły nie są też nudne, ponieważ każda z nich – jeśli się przyjrzeć – jest inna, a stworzenie harmonijnego naszyjnika wymaga przebrania setek okazów.

Na zdjęciach większość pań polityk bądź polityczek – jak kto woli – prezentuje styl skromny i stonowany. Niektóre mają swoje ulubione komplety bądź pojedyncze dodatki, w których często się pokazują. Jednak to, co na każdej wygląda zdecydowanie dobrze i szykownie, to właśnie perły. Czy są one drobniejsze, czy bardziej okazałe, wiszące, bliżej szyi, jasne lub ciemne. Perły są zawsze perłami i pozostają królową kamieni szlachetnych.

Anna Komorowska - perły. Perłowa biżuteria w polskiej polityce

Pierwsza dama, Anna Komorowska, na oficjalnym zdjęciu prezentuje się przepięknie w komplecie z perłami. Naszyjnik będący bliżej szyi, zgodnie układa się z linią dekoltu, dzięki czemu szyja zostaje optycznie wydłużona i wysmuklona. Także same perły należą do okazalszych. Jednak całość nie jest przytłaczająca, wręcz przeciwnie – idealnie komponują się z urodą i sylwetką pani prezydentowej.

Joanna Mucha - nieregularne, fantazyjne perły. Perłowa biżuteria w polskiej polityce

Minister Joanna Mucha pokazała się ze sznurem nieregularnych, fantazyjnych pereł oraz kolczyków z podwójnymi perłami. Taki wybór wskazuje na charakter i wyobraźnię właścicielki.

Barbara Kudrycka - perły. Perłowa biżuteria w polskiej polityce

Na oficjalnym zdjęciu minister Barbara Kudrycka też wybrała perły.


Julia Pitera na co dzień nie nosi biżuterii, a przynajmniej ciężko jest fotoreporterom ją w niej przyłapać.

Jednym z wariantów, na które się czasami decyduje jest sznur pereł, luźno założony, trochę nachodzący na bluzkę, czasami się pod nią chowający.

Można powiedzieć, że taki sposób noszenia pereł łamie konwenanse, bo ich klasa i styl nie są podkreślane przez wyeksponowanie i resztę stroju.

Nie muszą być – perły bronią się w każdym wydaniu.

Małgorzata Kidawa-Błońska - perły. Perłowa biżuteria w polskiej polityceMałgorzata Kidawa-Błońska świetnie prezentuje się w większych perłach, które naprawdę dobrze współgrają z jej klasyczną urodą.

Panie, które nie posiadają jeszcze swojego perłowego kompletu, gorąco zachęcamy do zastanowienia się nad – przynajmniej – jednym, ale prawdziwym i pięknym kompletem, który później może być przekazywany z pokolenia na pokolenie. Ponieważ perły dobrej jakości, o które się dba, mogą być nieśmiertelne.

Olga Lubieniecka

Przeczytaj także:

Perłowa Beyonce w stylu lat 90. Perły w najlepszym wydaniu

Zdjęcia: pl.wikipedia.org, Fakt, gazeta.pl, rp.pl, wp.pl

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz