Strona Główna Ślub Biżuteria a etykieta cz. II

Biżuteria a etykieta cz. II

1681

„Wyróżnia się dwa podstawowe typy ubiorów, które kobiecie potrzebne są w pracy w renomowanej firmie: ubiory przeznaczony na co dzień i ubiory na specjalne okazje (przede wszystkim na odbywające się w godzinach wieczornych przyjęcia biznesowe). Różnica pomiędzy tymi ubiorami sprowadza się często w świecie biznesu, do różnicy w dodatkach i biżuterii. Dzieje się tak między innymi dlatego, że kobieta nie ma czasu, by diametralnie zmienić kreację, np. prosto z pracy udaje się na biznesowe uroczyste przyjęcie. Strojem szczególnie polecanym w takich wypadkach jest sukienka z marynarką, w którym kobieta przychodzi do pracy. Udając się po niej na przyjęcie, zdejmuje marynarkę odsłaniając plecy i ramiona, zmienia torebkę (na mniejszą i bardziej ozdobną), makijaż i biżuterię.” – czytamy na portalu savoir-vivre.com.pl.
Co oczywiste, etykieta biznesu wyróżnia biżuterię dzienną i biżuterię wieczorową.
„Biżuteria dzienna powinna być elegancka, a zatem skromna, klasyczna i najwyższej jakości. Powinna harmonizować ze strojem i pozostałymi dodatkami, być dyskretna (nie rzucać się w oczy), nie przeszkadzać w pracy, nie zwracać uwagi innych na te partie ciała kobiety, które mogą powodować skojarzenia erotyczne, maskować mankamenty urody. Obowiązuje tu ściśle zasada – zero seksu. Biżuteria ta powinna być w niewielkiej ilości – najczęściej zaleca się jedną ozdobę: pierścionek lub bransoletka lub broszka lub naszyjnik lub kolczyki. Niektórzy autorzy podręczników dopuszczają dwie ozdoby, np. kolczyki i broszka czy naszyjnik i bransoletka. W takim wypadku ozdoby te powinny ściśle z sobą harmonizować pod każdym względem (ten sam metal, kamienie, ta sama stylistyka).
Jeżeli zakłada się bezwarunkowo, że biżuteria ma być skromna i zarazem najwyższej jakości to oznacza to w praktyce, że w grę wchodzą, i to podkreśla się we wszystkich w zasadzie podręcznikach, tylko białe metale (srebro, białe złoto, platyna) i białe perły. Wszystkie ozdoby musza być ponadto niezbyt wielkie, raczej proste i zawierające jak najmniej elementów. Jeżeli zakłada się, że mają nie przeszkadzać w pracy, to wyklucza się biżuterię, która wydaje jakieś dźwięki, gdy kobieta się porusza czy porusza głową (kolczyki) czy ręką (bransoletka) lub rozprasza rozmówcę poprzez np. kołysanie (bransoletka, kolczyki).” – czytamy dalej.
Szczególną uwagę należy zwrócić na długie kolczyki, które mogą uderzać w słuchawkę telefoniczną podczas rozmowy i tym samym ją zakłócać, co jest dość niewygodne dla nas, a bardzo niekomfortowe dla naszego rozmówcy. Co więcej, gdy zakładamy, że biżuteria nie powinna zwracać uwagi na te partie kobiecego ciała, które mogą powodować erotyczne skojarzenia, to powinniśmy także wyeliminować długie naszyjniki w przypadku kobiet o pokaźnym biuście, bo ściągają one na niego uwagę innych.
„Jeżeli zakłada się, że biżuteria ma maskować mankamenty urody, to wyklucza się np. krótkie naszyjniki w wypadku kobiet, które mają brzydką szyję lub szyję, która traci już młodzieńczą gładkość i zaczyna zdradzać wiek kobiety. Fakt, że zaleca się do pracy biżuterię w małych ilościach nie oznacza wcale, że kobieta ma mieć jej niewiele.” – sugeruje portal.
„Kobieta zatrudniona w renomowanej firmie nie powinna przychodzić do pracy dzień po dniu w tej samej kreacji. Nikt nie wymaga, aby na każdy dzień miała inne ubranie. Powinna ich mieć kilka lub nawet kilkanaście, ale zarazem codziennie zmieniać swój wygląd poprzez zmianę bluzek i dodatków. Biżuteria odgrywa w tej nieustannej metamorfozie znaczna rolę. Stąd zresztą tak trafiający w dziesiątkę pomysł Coco Chanel na naszyjnik z pereł tak skonstruowany, że można go wciąż przekształcać w naszyjnik krótszy i bransoletkę, w dwa naszyjniki itd.” – zdradza savoir-vivre.com.pl.
Kobieta, która reprezentuje firmę powinna też zwracać baczną uwagę, co zakłada wieczorem. Biżuteria na wieczór w tym przypadku też nie może być zbyt strojna i bogata. Kobieta w dalszym ciągu ma być przecież poważną osobą. Wyklucza się tu zatem wszystkie frywolne czy kokieteryjne elementy ubioru.
„Nadal biżuteria powinna być skromna, ale dopuszcza się ją w większych ilościach. Zaleca się w dalszym ciągu metale białe, ale dopuszcza się również żółte złoto byle nie było go za dużo. Biżuterię wieczorną różnią od dziennej przede kamienie. Powinny to być brylanty, w ostateczności imitujące je z dużym powodzeniem cyrkonia, GGG, YAG czy moissanit. Wskazany jest naszyjnik. Mogą mu towarzyszyć klipsy czy kolczyki oraz bransoletka.” – radzi portal.
Tak więc kobiety biznesu muszą przestrzegać surowych zasad dobierania biżuterii do stroju i do okoliczności. W każdej sytuacji muszą zachować umiar. Lepiej bowiem postawić na dyskretne, nie prowokujące ozdoby, niż przesadzić z ilością klejnotów. Obwieszone niczym bożonarodzeniowe choinki nigdy nie sprawimy dobrego wrażenia, a wręcz możemy wywołać uśmiechy politowania. Co więcej, przez wygląd możemy zawalić jakąś ważną sprawę, ponieważ nie potraktują nas poważnie. Dlatego drogie Panie pamiętajcie o przedstawionych wyżej zasadach.
Jeśli chodzi o życie towarzyskie, macie większą swobodę. Oczywiście co innego należy założyć na rodzinny obiad, co innego na wizytę u przyszłych teściów a jeszcze co innego na lunch z przyjaciółką. Podpowiadamy, że zawsze sprawdza się klasyka i złoto. Wszelkiego rodzaju biżuterię artystyczną zostawcie sobie raczej na zakupy, plotki z koleżankami w jakimś osiedlowym barze czy kino.

Na podstawie:

www.savoir-vivre.com.pl

PODOBNE ARTYKUŁY

2607

2411

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz