Strona Główna Ciekawostki Szkatułka Królowej Egiptu

Szkatułka Królowej Egiptu

2923

Elizabeth Taylor była jedną z najbardziej znanych i najbardziej utalentowanych gwiazd Złotej Ery Hollywoodu. Słynęła ze swojej niezwykłej urody, niepowtarzalnych fiołkowych oczu kontrastujących z alabastrową cerą i kruczoczarnymi włosami. Powszechnie znana była jej namiętność do błyszczących precjozów. Była właścicielką kolekcji biżuterii wycenionej na 150 mln dolarów.
            Aktorka, która zmarła w marcu 2011 r., wychowała się w artystycznym środowisku. Ojciec był właścicielem londyńskiej galerii sztuki, zaś matka aktorką teatralną. Być może właśnie ten kontakt ze sztuką od lat najwcześniejszych spowodował jej wielką miłość i pasję do biżuterii. Od dziecka pobierała lekcje tańca, śpiewu i jazdy konnej. Zadebiutowała w wieku 10 lat występując w filmie There’s One Born Every Minute jako Gloria Twine. Jednak dostrzeżono ją dopiero w filmie Lassie Wróć (1943) w którym zagrała Priscillę, zaś rola Velvet Brown w Wielkiej Nagrodzie (1944) uczyniła z niej ulubienicę publiczności.
Pokoje dla biżuterii     
Zbiór pięknych błyskotek Elizabeth Taylor powstał z miłości do aktorki. Ludzie wyrażali swój podziw dla jej urody i talentu w kosztownych prezentach. Wytwórnia Metro-Goldwyn-Mayer w której pracowała, by uszczęśliwić jedną ze swoich największych gwiazd, często obdarowywała ją cenną garderobą czy biżuterią. Zresztą MGM nie było jedynym studiem, które w ten sposób wyrażało swoje uznanie dla artystki. Projektantka biżuterii, Lorraine Schwarz, wieloletnia przyjaciółka Taylor, powiedziała po śmierci aktorki, że różne studia filmowe, by sprawić radość Elizabeth, dawały jej w prezencie biżuterię. Taylor trzymała ją w specjalnie przeznaczonych do tego pokojach i pamiętała od kogo, który przedmiot otrzymała.
 Elizabeth wcześnie wyszła za mąż. Mając 18 lat poślubiła Nicka Hiltona, spadkobiercę hotelarskiej fortuny. Jednak małżeństwo nie było szczęśliwe i trwało tylko kilka miesięcy. Również drugie małżeństwo z aktorem Michaelem Wildingiem przetrwało zaledwie 5 lat, ale wzbogaciło kolekcję biżuterii Taylor o wspaniały zaręczynowy pierścionek z szafirem. Dopiero trzeci związek Elizabeth, z producentem filmowym Michaelem Toddem aktorka uznała za udany. Niestety Elizabeth nie cieszyła się długo szczęściem małżeńskim. Michael Todd zginał w rok po ślubie w katastrofie lotniczej. Taylor na znak żałoby nosiła znalezioną wśród szczątków rozbitego samolotu, częściowo stopioną, obrączkę ślubną Todda.

Tiara zamiast czepka
Wśród biżuterii ofiarowanej żonie przez Michaela Todda znalazła się m.in. diamentowa tiara. Jak wspomina Elizabeth w swojej książce My Love Affair with Jewelry Todd wręczył jej prezent ze słowami, że jest jego królową, więc powinna mieć tiarę. Pierwszy raz założyła ją na rozdanie nagród Academy Awards, mimo, że tiary nie były wtedy modne. Powiedziała, że nosi ją na znak, że Todd jest jej królem. Wyraz temu dała nie tylko zakładając tiarę, ale i idąc na rozdanie nagród, na których film męża W 80 dni dookoła świata został wyróżniony w kategorii najlepszych zdjęć, a opuszczając tym samym premierę Olbrzyma (1956), w którym partnerowała Jamesowi Deanowi i Rockowi Hudsonowi. Podobno Elizabeth lubiła także pływać w tiarze w swoim basenie. Mówiąc o prezentach Todda dla Taylor warto również wspomnieć o pierścionku z 29-karatowym diamentem oraz o komplecie złotych kolczyków i naszyjniku, które wysadzane były rubinami i diamentami.

Jednak istotę kolekcji pięknej biżuterii stanowiły prezenty od piątego męża – Richarda Burtona, którego poznała podczas kręcenia Kleopatry (1963). Pierwszym z tych cennych podarunków był komplet biżuterii zaręczynowej od Bulgari, składający się z naszyjnika, bransoletki, kolczyków, pierścionka i broszki, wysadzanej szmaragdami. Część z tych szmaragdów pochodziła z kolekcji Wielkiego Księcia Rosyjskiego Władimira Aleksandrowicza, siostrzeńca cara Mikołaja II. Kolejny prezent to obrączka z 33 -karatowym białym diamentem o szmaragdowym szlifie, nazywana Krupp Diamond zakupiona za 305 tys. dolarów. Aktorka nosiła ją niemal ciągle, nie zdejmowała jej nawet grając rolę na planie filmowym!


Napoleońska perła

W 1969 roku Richard kupił Elizabeth na aukcji Sotheby’s od księcia Abercorn naszyjnik Cartiera z wisiorem z perłą o nazwie La Peregrina, jedną z największych znanych pereł o kształcie kropli i wadze 208 karatów. Perła ta ofiarowana była królowej Marii Tudor przez króla Hiszpanii Filipa II, a później należała także do Napoleona. Naszyjnik Cartiera składa się z rubinów, diamentów i pereł. Z naszyjnikiem związana jest anegdota, którą Taylor często opowiadała. Otóż, podobno mimo swojego przywiązania do biżuterii pewnego razu Taylor zgubiła ten naszyjnik, aby po długich poszukiwaniach odnaleźć go  … w pysku swojego psa Sugara. Całe szczęście wartościowy podarunek nie ucierpiał.

Kolejnymi dowodami mężowskiej miłości były 69-karatowy diament w kształcie gruszki nazwany Burton-Taylor o wartości milion dolarów ofiarowany w naszyjniku Harrego Winstona, oraz sprezentowany na czterdzieste urodziny Taj Mahal – płaski żółty diament o kształcie serca i nieznanej masie. Diament nazwano Serce Taylor, należał on do Szachdżahana, władcy który wzniósł w Agrze w Indiach wspaniałe mauzoleum Tadź Mahal dla swojej zmarłej małżonki Mumtaz Mahal. Elizabeth wymieniła jedwabny łańcuszek na którym był zawieszony diament na sznur z diamentów i rubinów twierdząc, że taka oprawa podkreśla i wydobywa piękno diamentu Taj Mahal.

Biżuteria dla chorych
Elizabeth Taylor była nie tylko wspaniałą aktorką i kolekcjonerką biżuterii, ale również osobą o wielkim szczodrym sercu. W 1978 roku sprzedała diament Burton-Taylor za 5 milionów dolarów by ufundować szpital w Botswanie. Gwiazda znana była również ze swojej dużej tolerancji wobec odmienności seksualnej. W 1991 roku, po śmierci, spowodowanej przez AIDS, swojego przyjaciela Rocka Hudsona, aktora o orientacji homoseksualnej, założyła fundację AmFar do walki i badań nad AIDIS. W 2002 roku sprzedała Christie’s na aukcji 30 przedmiotów ze swojego zbioru biżuterii, m.in. część prezentów od Richarda Burtona, jak pierścień ze szmaragdem z kompletu biżuterii zaręczynowej, La Peregrinę oraz diamenty Krupp i Burton-Taylor. Dochód przeznaczyła na założoną fundację. Aukcję poprzedzała wystawa, na której można było podziwiać później zlicytowane przedmioty. Część kolekcji biżuterii, którą Elizabeth zachowała aż do swojej śmierci, zgodnie z jej wolą, również ma być zlicytowana na aukcji przygotowanej przez Christie’s, a dochód w całości ma być przekazany fundacji na rzecz chorych na AIDIS. Kolekcja składa się z naszyjników, tiar, brosz, bransolet m.in. takich marek jak Van Cleef&Arpels, Cartier, Harry Winston, Bulgari, Boucheron, Jar, L.T.Nakamura & Co, Tiffany,  które były ulubionymi markami aktorki.

Swoją miłość do biżuterii aktorka wyraziła nawet w nazwach perfum, które przygotowała wraz z Elizabeth Arden i sygnowała je własnym nazwiskiem, są to White Diamonds (Białe Diamenty), Black Pearls (Czarne Perły), Diamonds and Sapphires (Diamenty i Szafiry) czy Diamonds and Emeralds (Diamenty i Szmaragdy).

            John Block, rzeczoznawca jubilerski, twierdzi że Elizabeth Taylor nigdy nie kupowała sobie biżuterii sama. Podobno wyjątkiem była jedynie rubinowo – diamentowa brosza z kolekcji „Klejnoty Księżnej Windsoru” należąca do Wallis Simpson, Amerykanki z którą ożenił się Edward VIII i aby to uczynić musiał w 1937 roku zrzec się praw do angielskiego tronu. Wallis Simpson była wieloletnią przyjaciółką Elizabeth Taylor. Dla aktorki każdy kamień czy perła, którą otrzymała, miał sentymentalne znaczenie.
Miłość do diamentów
Peter Sedghi, prezes sklepu  Luxury Jewels of Beverly Hills z którym współpracowała, uważa, że Elizabeth Taylor wiedziała o kamieniach więcej od niego. Podobno potrafiła powiedzieć wiele o jakości i pochodzeniu kamieni, które pokazywali jej znajomi. Szczególnie kochała diamenty, toteż znała pochodzenie i historię każdego kamienia w swojej kolekcji.
            Swoją pasją do biżuterii podzieliła się z fanami w swojej  książce My Love Affair with Jewelry wydanej w 2002 roku. Książkę zadedykowała Michaelowi Toddowi, Richardowi Burtonowi oraz czwórce swoich dzieci.
 Elizabeth Taylor była wielką gwiazdą, której talent, poczucie smaku, estetyki oraz działalność charytatywną doceniła sama królowa Anglii nadając jej szlachecki tytuł Dame. Była na pewno niezwykłą kobietą, bo ile jest na świecie kobiet, które wygrywają od swojego męża w ping ponga diamentowy pierścionek czy otrzymują rubiny za okrążenie basenu?  Takie pytanie sama zadała czytelnikom w swojej książce.
M.B.

Źródła: People Magazine, InStyle Magazine, My Love Affair with Jewelry by Elizabeth Taylor

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz