Strona Główna Trendy i Design Świecidełka z guzików….?

Świecidełka z guzików….?

1013

Unikalna biżuteria artystyczna może powstać ze wszystkiego. Tezę tę udowadnia pani Elżbieta Klemensowicz, która tworzy biżuterię z guzików żałobnych, klawiszy fortepianu czy ptasich piór. Artystka od lat mieszka w Paryżu, a jej prace są wystawiane w tamtejszych galeriach.
– Pracowałam na pokazie Coco Chanel, ale to nie miało nic wspólnego z moją kreacją. Przyjaciel jest projektantem biżuterii i zatrudnił mnie do pomocy – wspomina pani Elżbieta.
Wiele lat ciężko pracowała, żeby jej biżuteria stała się rozpoznawalna. Doskonale pamięta, jak nieśmiało chodziła od galerii do galerii, żeby zainteresować paryski świat sztuki i mody swoimi pracami.

Obecnie tworzy świecidełka niewielkiej prywatnej pracowni.
– Panowie również zamawiają u mnie biżuterię. Są to najczęściej męskie amulety z kryształu górskiego. Używam też szkieł wyłowionych z morza, które zostały naturalnie oszlifowane – tłumaczy.

Zobaczymy również inne tworzywa, m.in. pióra, stare guziki, klawisze fortepianu, czy różnej wielkości muszle. Materiałem łączącym te wszystkie elementy jest zwykła modelina.
– Osiągam niesamowite efekty zwłaszcza, kiedy dodam pigmenty starego złota – zdradza pani Elżbieta.

K.S.
Źródło i fot.: wiadomosci.gazeta.pl

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz